Archives

„POGROM KIELECKI przy Planty 7/9” – Jaka jest prawda?

Film „PRZY PLANTY 7/9”

Od 8 grudnia br.w kinach w całej Polsce, będzie można obejrzeć polsko -amerykański film pt.: „PRZY PLANTY 7/9” („BOGDAN’S JOURNEY”), w reżyserii Michał Jaskulskiego i Lawrence’a Loewingera. Projekcje filmu odbędą się w wybranych kinach sieci: Helios, Cinema City i kin studyjnych.

„PRZY PLANTY 7/9″ (BOGDAN’S JOURNEY) – trailer international

W

Reżyser przedstawia – 4 lipca 1946 roku, rok po drugiej wojnie światowej, milicja, żołnierze i zwykli kielczanie zabijają ocalałych z Holocaustu Żydów mieszkających w komitecie żydowskim w centrum miasta, przy ul. Planty 7/9. Ranią około 80 osób w całych Kielcach. Pogrom kielecki staje się symbolem polskiego powojennego antysemityzmu w świecie żydowskim. W Polsce jest tematem zakazanym przez władze ludowe.
Film pokazuje jak puszczona w ruch pogłoska o porwaniu polskiego dziecka staje się iskrą, która rozpala tlący się ogień nienawiści.

Co tak naprawdę tam się wydarzyło? Czy tak było naprawdę?

Relacja ludzi badających tragedię w Kielcach przy Planty 7/9

Opinie na temat filmu będą budziły jeszcze przez długi czas kontrowersję. Ale każdy ma prawo mieć własne spojrzenie na historię.

Oto kilka cytatów z internetu

Pogrom

Wyjeżdżasz do pracy za granicę? Nie daj się zrobić na szaro


Dobre wynagrodzenie, zapewnione zakwaterowanie i posiłki, legalne zatrudnienie – w internetowych ofertach pracy za granicą wszystko zawsze wygląda atrakcyjnie. Niestety w rzeczywistości wcale nie musi być tak różowo. Co zrobić, aby zagraniczna praca nie okazała się nieporozumieniem?

Agencja pomoże

Jeśli wyjeżdżamy do pracy za granicę, możemy skorzystać z usług pośrednika. Powinna być to jednak firma legalna – wpisana do Krajowego Rejestru Agencji Zatrudnienia. Jak mówi w wywiadzie dla agencji informacyjnej infoWire.pl Dagmara Chudzińska-Matysiak, menedżer regionu w Randstad Polska: „W polskim prawie mamy wymóg, który zobowiązuje pośrednika do zawarcia z wysyłaną osobą umowy o skierowanie. Jest to umowa prawa cywilnego. Stanowi swego rodzaju gwarancję, że w firmie, do której jedziemy pracować, zastaniemy przedstawione nam warunki”. Gdyby zaś okazało się, że są one inne, daje nam podstawę do podjęcia odpowiednich działań.

Nie daj się nieuczciwemu pośrednikowi

Przed skorzystaniem z danej oferty pracy należy rzecz jasna zwrócić uwagę na warunki i sposób ich przedstawienia. Często zdarza się, że nieuczciwi pośrednicy prezentują wynagrodzenie nie rzeczywiste, ale zawyżone, na które można liczyć nie z miejsca, tylko dopiero po spełnieniu określonych wymogów. Trzeba być ostrożnym. Bardzo mocno powinno nas zaniepokoić np. to, że agencja oczekuje od nas jakichś opłat przed wyjazdem lub nie chce podpisać z nami umowy jeszcze w Polsce.

Oszukano cię. Co wtedy?

Niestety może zdarzyć się tak, że nie byliśmy ostrożni, nie sprawdziliśmy uczciwości agencji pracy i zostaliśmy oszukani – jesteśmy w obcym kraju i nie wiemy, co robić. Próba kontaktu z pośrednikiem zazwyczaj w takim przypadku nic nie daje, o pomoc najlepiej zwrócić się do konsulatu. Warto też mieć ze sobą pieniądze, które wystarczą na powrót do Polski.

Magdalena Różczka namawia do profilaktyki raka piersi

Magdalena Różczka namawia do profilaktyki raka piersi i samobadania w domu specjalnym urządzeniem

 

Rak piersi to najczęściej występujący nowotwór wśród kobiet w Polsce – rocznie z jego powodu umiera 5 tys. pacjentek. Wcześnie wykryty jest uleczalny, znaczna część kobiet zgłasza się jednak do lekarza w zbyt późnym stadium choroby. Tylko 20 proc. zachorowań rozpoznawanych jest na wczesnym etapie zaawansowania. Dlatego tak ważne jest regularne wykonywanie badań profilaktycznych. Zdaniem Magdaleny Różczki polskie kobiety do dbania o zdrowie przekonuje przede wszystkim troska o rodzinę.

– Przyszło mi do głowy, żeby namawiać kobiety do tego, aby każda pokochała siebie i poczuła, że jest ważna i potrzebna. Jeżeli w to uwierzymy, to każda z nas dojdzie do takiego samego wniosku: musimy dbać o to, żebyśmy długo żyły w cudownym zdrowiu – mówi aktorka agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Podstawową metodą wykrywania tego nowotworu jest samobadanie piersi. Powinno się je wykonywać raz w miesiącu, najlepiej między 6. a 9. dniem cyklu. W systematycznym samobadaniu może pomóc urządzenie o nazwie Braster, które wykrywa nawet niewielkie zmiany w piersiach. Magdalena Różczka została jego ambasadorką. Jest to urządzenie przypominające kształtem kobiecą pierś i wykorzystujące technologię ciekłokrystalicznej termografii kontaktowej oraz telemedycyny. Do jego obsługi niezbędna jest aplikacja mobilna do ściągnięcia na telefon lub tablet.

– Mam nadzieję, że Braster zmotywuje wszystkie kobiety do regularnego samobadania i że stanie się ono naszym nawykiem. Wykonanie badania Brasterem trwa zaledwie 15 minut raz i jest niezwykle łatwe dzięki aplikacji, która przeprowadza nas przez nie krop po kroku – mówi Magdalena Różczka.

Badanie Brasterem jest bezbolesne i nieinwazyjne. Jeśli urządzenie wykryje zmianę w piersi, wyśle informację do centrum telemedycznego. Zrobione przez nie zdjęcie zostanie tam ocenione – w przypadku podejrzenia guza kobieta otrzyma informację o konieczności zgłoszenia się do lekarza. O konieczności regularnego badania co miesiąc przypomina aplikacja zainstalowana w smartfonie lub na tablecie.

– Z własnego doświadczenia wiem, że regularność jest największym wyzwaniem. Wydaje nam się, że minęły trzy dni, a to minął miesiąc albo że minął miesiąc, a to minęły trzy lata, dobrze więc, że aplikacja przypominana nam o mijającym czasie i konieczności przeprowadzenia kolejnego badania – mówi Magdalena Różczka.

Samobadanie Brasterem nie może stanowić jedynej metody profilaktyki raka piersi. Stanowi ono uzupełnienie regularnie wykonywanych badań mammograficznych i ultrasonograficznych. W profilaktyce nowotworu niezwykle istotny jest również zdrowy tryb życia: właściwa dieta, regularne spożywanie posiłków, picie dużej ilości wody, systematyczna aktywność fizyczna i odpowiednia dawka snu.

źródło -Infowire.pl

 

Bezpłatne leki dla seniorów dostępne od 1 września.

Resort zdrowia opublikował listę leków, które od przyszłego czwartku będą bezpłatnie dostępne dla seniorów. Znalazło się na nim ponad 1100 preparatów. Eksperci Instytutu Jagiellońskiego chwalą fakt, że konstrukcja listy zapewnia seniorom równy dostęp do leków na najczęstsze schorzenia. Dzięki temu będą oni mogli kontynuować prowadzoną terapię, bez konieczności zmiany leków, co poprawi skuteczność ich leczenia. Szersza dostępność leków wpłynie również na obniżenie kosztów leczenia – ocenia prezes IJ. 

– Darmowe leki dla seniorów to bardzo dobry pomysł, po pierwsze to zrealizowanie postulatu wyborczego, ale tak naprawdę to rozłożenie akcentów i ulżenie seniorom, którzy mają – jak pokazują badania statystyczne – bardzo trudną sytuację – mówi agencji Newseria Biznes Marcin Roszkowski, prezes zarządu Instytutu Jagiellońskiego.

Nowa ustawa ma skończyć z niepokojącymi statystykami dotyczącymi nierealizowania przepisywanych recept. Z badania „PolSenior” przytaczanego przez IJ wynika, że co piąty pacjent nie kupował zalecanych leków lub kupował tylko część z nich. To miało wpływ na skuteczność leczenia, a co za tym idzie – na pogarszające się zdrowie tej grupy społeczeństwa.

– Tego typu pomoc powoduje, że osoby starsze mają równy dostęp do leków na najczęstsze schorzenia – mówi Roszkowski.

Wśród nich są m.in. niewydolność serca, nadciśnienie, miażdżyca, przewlekła obturacyjna choroba płuc, cukrzyca czy choroba Parkinsona.

To też powinno się przyczynić do obniżenia kosztów leczenia związanych z działaniami medycznymi, które podejmowane są na skutek nagłego pogorszenia stanu zdrowia pacjenta spowodowanego niestosowaniem leków. Takie incydenty często kończą się kosztowną hospitalizacją.

Wpisanie na listę 75+ wszystkich preparatów zawierających daną substancję leczniczą daje pewność, że seniorzy w każdej aptece w kraju będą mogli uzyskać stosowane obecnie przez siebie leki bez obaw o ich dostępność – podkreślono w komunikacie IJ. – Finansowanie tylko części leków mogłoby spowodować ich braki w aptekach. Wpłynęłoby to również na ograniczenie terapii lekowych przez lekarzy tylko do preparatów z listy 75+, co mogłoby mieć negatywny wpływ na ich skuteczność.

Możliwość kontynuowania farmakoterapii jest kluczowa dla ich skuteczności. W przypadku przewlekle chorych osób starszych nawet nieznaczna zmiana leczenia może zwiększyć ryzyko obniżenia jego skuteczności. Może też być powodem pomyłek czy innych problemów z dawkowaniem leków.

 Tutaj zawsze będzie spór, jak ta lista powinna być szeroka i jak szczegółowa, jeżeli chodzi o substancje, które występują np. tylko w jednym preparacie albo w kilku, ale tylko jeden jest dopuszczony. Ten spór będzie się tutaj toczył jeszcze pewnie przez cały sierpień, bo tak jak ministerstwo zapowiada, 1 września to rozporządzenie ma wejść w życie – mówi Marcin Roszkowski.

Jak podaje Instytut Jagielloński za GUS, z bezpłatnych leków będzie mogło skorzystać blisko 3 mln seniorów.

 Redystrybucja w ramach budżetu do grup mniej zamożnych w na tym etapie rozwoju państwa jest działaniem potrzebnym i sprawiedliwym społecznie – uważa Roszkowski.

Zdaniem Instytutu Jagiellońskiego ewentualne poszerzanie listy również powinno wykorzystywać tę prawidłowość, że trafiają na nią wszystkie leki zawierające daną substancję. Takie rozwiązanie nie zaburza konkurencji rynkowej i nie faworyzuje żadnych producentów. Instytut rekomenduje także, by na listę trafiały substancje na przypadłości dotykające najczęściej osoby starsze – w ten sposób rozwiązanie to będzie społecznie sprawiedliwe. Z drugiej strony preparaty raz wpisane na listę nie powinny być z niej skreślane, bo będzie na tym cierpieć część pacjentów.

Resort zdrowia szacuje, że darmowe leki pozwolą zaoszczędzić seniorom ponad 300 mln zł.

 

źródło: Newseria